fbpx
Myśli zebrane

Kobiety niepełne

13 listopada 2022

Masz to w oczach. Masz to wypisane na twarzy. Każdym gestem i ruchemu ciała krzyczysz, że potrzebujesz miłości. Że szukasz. I to Twój nadrzędny cel życia. Miłość. Jakakolwiek by ona nie była. Dopiero mając jego u boku, poczujesz się kompletna. Problem polega na tym, że bardzo często Twoją naiwność wykorzystają kompletne dupki. Zostawiając Cię jeszcze bardziej pustą, niż zastali. Kobiety niepełne.

Oni to widzą. Mają radar na Twoją niepełność. Niepewność. Zaniżone poczucie własnej wartości. Kobiety niepełne to łakomy kąsek dla wszelkiej maści cwaniaków i manipulatorów. Widzą, jak bardzo łakniesz pięknych słów i gestów. Widzą, czego nie masz. Więc mówią to, czego potrzebujesz. Żeby sami mogli dostać to, czego chcą.

Czasem to jest seks. Albo chwila uwagi. Zdarza się, że wykorzystują Cię finansowo. Albo pomagasz im w każdych życiowych tarapatach. Ty, kobieta niepełna. Myśląc przez chwilę, że wygrałaś los na loterii. Bo on taki miły, tak ładnie mówi. Daje to, czego nigdy nie dostałaś. Przez chwilę tak bardzo jesteś szczęśliwa, że nie widzisz, że dostałaś gówno w złotym papierku.

Romans sposobem na niedowartościowanie?

Zauważyłam, że wiele niedowartościowanych kobiet po toksycznych relacjach wskakuje w romanse. Nie widząc, że romans to tak naprawdę kolejny kiepski związek, w którym znowu nie Ty jesteś znowu na pierwszy miejscu. I chociaż przez chwilę czujesz się lepiej, a na pewno lepiej niż z toksykiem, który tylko brał, zamiast dawać, tak bardzo łakniesz uwagi i miłości, że nie zauważasz, że dostajesz same ochłapy.

Też się na to nabrałam. Po mojej popapranej historii dałam się uwieść żonatemu facetowi, bo przez chwilę chciałam czuć, że jestem najważniejsza. I tak mi się wydawało! Ło matko, jaka ja byłam uskrzydlona! On tak do mnie pięknie mówił. I mi na gitarze grał smutne i wesołe piosenki. Jakie to wszystko było ładne i pełne dobra, po niedobrym związku.
W tym całym bałaganie nie zauważyłam tylko, że przecież on po tych ładnych słowach wraca do swojej ładnej żony.
Że po tych obietnicach, czego to on to dla mnie i czego to on ze mną, ja nadal jestem tu.
A ona z nim tam.

Jesteś taaaka wyjątkowa…

Kobiety niepełne pełne są lęków, że ich nikt ich nie zechce. Że nie zasługują na nikogo lepszego, dlatego biorą, co dają. Że życie w samotności jest o wiele gorsze niż życie z byle kim. Kobiety niepełne łapią się każdego dobrego słowa, niczym tonący ostatniej deski ratunku przed sobą samą albo życiem bez relacji. Tak, jakby cisza przerażała. Dlatego biorą to „jesteś najpiękniejsza, najcudowniejsza” rzucane na wiatr bez pokrycia. W social mediach, skrywanych pod kołdrą koło żony obok SMS-ach, na portalach randkowych po 2 dwóch dniach znajomości. Nie widząc i nie czując, że to tylko słowa.

Słowa rzucone w eter bez żadnego wysiłku. Bez żadnego pokrycia. Bez wsparcia w postaci czynów rozsypują się w pojedyncze literki. Aż zostaje pustka.

Ale one też tego nie widzą.
Przecież powiedział. I przecież napisał. A do tego obiecał.

Karmią się złudzeniami w swojej głowie, nie zauważając, że ich brak miłości do siebie zaprowadził je do kolejnej fałszywki, która zdejmie im majtki, wyjmie stówę z portfela, popisze w przerwie pomiędzy żoną a pracą. Ale nie da nic wymiernego.

To tylko iluzja – związku, miłości, zainteresowania.

Spotkani na Twojej drodze magicy robią czary – mary i czarują słowem, bo widzą, że Ty tego rozpaczliwie potrzebujesz.
Wołają „chooodź”, a Ty idziesz.
Piszą „kocham”, a Ty biegniesz.
Wyciągają ręce, a Ty oddajesz to, co masz najlepszego.

Nie szukajcie siebie w innych oczach innych. Spójrzcie w swoje – tam jest już wszystko.

Napisałam książkę dla wszystkich niedokochanych. Zajrzyj tutaj 

Może Ci się spodobać

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
3
0
Kocham twoje myśli, proszę o komentarz.x