fbpx
Ona & On

Chodzi o to, żeby być ważnym

10 lutego 2022

Ostatnio dotarła do mnie prosta prawda o związkach. Chyba najprostsza z możliwych. Taka, że gdyby mnie ktoś zapytał jak pomieścić dobry związek w jednym zdaniu, byłoby to właśnie to. Bo przecież lubimy i potrzebujemy być ważni. Dla rodziców ważni jako dzieci a nie niewidzialni. Dla przyjaciół ważni jako bliskie osoby, którym się poświęca czas, a nie opędza jak od natrętnej muchy. W pracy, gdzie nasze zadania są odpowiednio nagradzane i doceniane, nie pracując za psie pieniądze i wykonując robotę z 3 etatów. I w związkach, gdzie to co mówimy i my sami jesteśmy widziani przez drugą stronę, a nie zbywani obietnicami bez pokrycia. W relacjach, tak jak i w całym życiu chodzi o to, żeby być ważnym.

Związki można sprowadzić całe w sumie do tej jednej prostej reguły. Bo jak się o coś kłócimy np. o to, że miał wynieść śmieci a nie wyniósł to przecież problemem wcale nie są te cholerne śmieci, tylko fakt, że ja coś powiedziałam, a ty to olałeś.

Jak się komuś coś obieca, a potem nie dotrzymuje danego słowa np. w tym roku wezmę urlop i pojedziemy wreszcie na wakacje a potem się to nie zadziewa, to też wcale przecież nie chodzi o ten urlop. Chodzi o to, że coś mi obiecałeś, że moja prośba, moje słowa były przez chwilę istotne a potem je zbagatelizowałeś. Czyli stały się nieważne. Tak jak ja i moja potrzeba spędzenia czasu z tobą.

Jak jesteśmy w relacji pojawiam się i znikam albo odzywam wtedy, kiedy mam ochotę to zaspokajane są tylko potrzeby jednej strony. To ona ustala zasady gry – wpada i pisze, kiedy ma ochotę wpadać i pisać. Druga strona z jej potrzebami kontaktu staje się kompletnie niewidzialna a jej potrzeby nieistotne.

Jak ktoś nam wiecznie mówi nie truj już, nie chcę o tym rozmawiać, wyolbrzymiasz to czujemy, że nasze słowa, myśli, problemy zupełnie kogoś nie obchodzą. Przecież jesteśmy razem, to jak nie obchodzą? Nie są na tyle ważne, żeby poświęcić im czas i o nich porozmawiać?

Wiele naszych relacyjnych potrzeb jest unieważnianych przez drugą stronę, co z czasem prowadzi do poczucia osamotnienia, frustracji i oddalenia się. I tak powoli wyrasta między nami mur, niby jesteśmy razem a jednak osobno. Dlatego warto zauważać drugą stronę i poświęcać jej czas. Jak możemy to robić w natłoku codziennych spraw?

Znajdźmy chwilę na to, żeby ze sobą porozmawiać lub zjeść wspólnie posiłek. Nie rozmawiać tylko o dzieciach czy zakupach i setce zadań do wykonania. Porozmawiać ze sobą o tym, jak się czujemy i jak nam minął dzień.

Wygospodarować raz w msc czas tylko dla nas. Małe święto, które sprawi, że poczujemy dreszczyk emocji bez względu na to, czy pójdziemy wspólnie na kolację czy do kina. Możecie się umówić, że raz w msc na zmianę przygotowujecie dla siebie drobne niespodzianki.

Znajdźcie czas na ważne tematy. Moment, w którym nie będzie Wam nikt przeszkadzał i będziecie mogli ze spokojem omówić to, co Was wkurza lub jest dla Was problemem w relacji. Zastanówcie się wspólnie, co możecie zrobić aby coś zmienić lub poprawić.

Słuchajmy tego, co mówi druga strona zamiast wykręcać się brakiem czasu.

Zwracajmy uwagę na ton i charakter wypowiedzi. Gdy mówimy nie truj, znowu marudzisz, nie wiem o co ci chodzi to unieważniamy cudze emocje i cudze problemy.

Znajdźmy czas na docenienie. Dobre słowa tworzą dobre momenty, które składają się na dobry związek. Za komplementem ładnie dziś wyglądasz idzie przekaz – jesteś dla mnie ważna, widzę cię.

To z bycia niewidzialnym powstają związkowe dramaty. Gdy druga strona nie chce z nami rozmawiać, gdy bagatelizuje nasze potrzeby i nasze problemy, gdy nie chce się postarać. Za tym wszystkim idzie jeden prosty komunikat – nie jesteś na tyle ważny, żebym to dla Ciebie i dla nas zrobił. Zauważajcie partnerów w relacji, zanim będzie za późno i staną się widzialni dla kogoś innego.

Może Ci się spodobać

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
4
0
Kocham twoje myśli, proszę o komentarz.x