fbpx
Ona & On

Rynek wtórny

8 sierpnia 2018

Jest taki odcinek Sexu w wielkim mieście, w którym główne bohaterki wybierają się na przyjęcie, każda z chłopakiem, którego już nie chce. Bo to co jest zgniłym jajem dla kogoś, może być brylantem dla kogoś innego.

Rynek wtórny rośnie w zastraszającym tempie. Ludzie się rozstają, rozwodzą, szukają nowych wrażeń. Nic już nie jest dane na zawsze i póki śmierć nas nie rozłączy. Teraz mogłyby to z powodzeniem brzmieć dopóki tinder nas nie rozłączy. Albo dziecko. Albo praca. Albo ktoś, kto akurat był pod ręką i dał drugiej stronie to, czego jej zabrakło.

I wiecie, co jest najfajniejsze? Że to, co dla kogoś było wadą nie do zaakceptowania. Albo wadami, dla kogoś innego może być zaletą! Że cechy charakteru, których Twój poprzedni partner nie tolerował, mogą być zupełnie znośne dla kogoś, z kim się teraz związałeś.

Wiadomo, że jak jesteś skurwiałym egoistą, przemocowcem czy narcyzem to raczej ciężko będzie ci znaleźć kogoś, komu nie będzie to przeszkadzać. Choć jak wiadomo łobuz kocha najbardziej. Ale jeśli ktoś wiecznie wytykał Ci twoje wady, to po pierwsze może robił to dlatego, że czuł się zagrożony, że odejdziesz. Po drugie, może z tymi wadami faktycznie nie dało się funkcjonować, ale masz szanse na kogoś, kto nie będzie ich zupełnie zauważał.

Poza tym są relacje, w których twoje wady jeszcze się uwypuklają. Dlaczego? Bo Twój partner z rożnych powodów działa na ciebie jak płachta na byka. W jednym z moich związków byłam straszna. Nie cierpiałam wtedy siebie. Wredna, zagniewana, obsesyjnie zazdrosna. Dlaczego? Bo podświadomie czułam, że coś nie gra. Czułam się niekochana. Nieakceptowana. I mój organizm w ten sposób wołał o pomoc. Zauważ mnie. Przytul. Pogadaj ze mną. Bo ja nie chce tak funkcjonować. I po tym, gdy już dałam sobie wmówić, że coś ze mną mocno nie tak, przy kolejnym partnerze żadne z tych cech w ogóle się nie pojawiły. Bo byłam na swoim miejscu.

Zmieniacie się też z wiekiem, to oczywiste. Niektóre cechy się uwypuklają. Inne schodzą na dalszy plan. Łagodniejecie. Zmieniają Was ludzie, którymi się otaczacie. Obserwując ich, ucząc się nieświadomie. Zmienia Was to, co przeżyliście. Niestety rzadko zmieniają nas chwile szczęścia, na ogół życiowe dramaty, które pozwalają sobie poukładać w głowie pewne historie na odpowiednie półki.
Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście siacy czy owacy. Jeśli nie dostrzeżecie tych cech u siebie przez kilka kolejnych relacji. Bo może ktoś się przeglądał w Was jak w lustrze i dlatego potrafił Wam wytknąć, to czego sam u siebie nie akceptuje. Może stymulował w Was pewne cechy, niekoniecznie te najfajniejsze. A nawet jeśli je posiadacie, to dla kogoś innego mogą być one najfajniejsze na świecie.

Rynek wtórny samochodów to zło. Sklejane z pięciu i po przekręceniu licznika auta sprawiają, że nawet na największą perełkę będziesz patrzył z niedowierzaniem.

Rynek wtórny ludzi nie jest wcale lepszy. Czasem posklejani z kilku żyć i kilku różnych historii nie potrafimy znaleźć swojego miejsca i bezpiecznej przystani. Mamy stunningowane na siłowni ciała, ale zepsute głowy. Myślimy, że nie mamy żadnych zalet. Tylko same wady. I nic nie możemy dać. Zabierając tylko.

A może to ktoś inny musi ocenić, co jesteśmy w stanie mu zaoferować. I może wcale nie musimy tylko dawać, ucząc się nareszcie brać.

Przeczytaj również