fbpx
Eros

Seks nie jest najważniejszy. Ważniejsze jest tylko oddychanie.

7 października 2016

Seks jest w odwrocie. Wyczytałam ostatnio, że młodzi ludzie wcale nie skaczą z kwiatka na kwiatek, jak nam się wydaje. Ba, że uprawiają mniej seksu niż ludzie w ich wieku w latach 70-tych. Przeczytałam też o ludziach, którzy wspólnie biegają maratony i ogólnie się kochają, ale w łóżku nie byli ze sobą od 20 lat. Ja wiem, że dziś można wszystko samemu. Że najlepsze orgazmy, największe wibratory i dmuchane lale zapewnią nam taką rozkosz, jakiej nigdy partner nam nie da. Za wyjątkiem jednego, bliskości

Zapomnieliśmy, że seks to nie tylko sposób na rozładowanie napięcia. To ważny element budowania związku. Pary nie chodzące ze sobą do łóżka są sfrustrowane, nie dlatego, że brakuje im zaspokojenia. Dlatego, że brakuje im ciepła, czułości, bliskości, pocałunków i całego arsenału emocji, który seks potrafi dać. To normalne, że po pewnym czasie wkrada się rutyna. Umawiamy się na łóżko tak, jak na kolację w knajpie, gdzie same podchody i przygotowania dają nam więcej przyjemności, niż to co ma się wydarzyć. Bo jak ma być zaskakująco, jak znamy nasze ciała na wylot, wiemy jak zareagują, gdy dotkniemy tam, a co się wydarzy, gdy dotkniemy gdzie indziej. Lubię ten frazes – seks nie jest najważniejszy. No nie jest, ale jest tak samo ważny jak praca, sen i czyste majtki. Może być źle albo fajnie i to wcale nie zależy od rozmiaru jej cycków ani jego przyrodzenia. Poza tym z seksem jest jak z muzyką. Czasem potrzebujemy romantycznej ballady a czasem ciężkiego metalu. Czasem 6-godzinnej gry wstępnej, a czasem ostrego i krótkiego rżnięcia.

  1. Zasada numer jeden – ktoś, kto jest egoistą w życiu, nie zrobił ci nigdy kanapki ani nie przykrył kocem, nie da ci w łóżku niczego oprócz chrapania. Spotkałam w swoim życiu ludzi, którzy tak bardzo chcieli dawać, że nie potrafili brać. I takich, którzy tak bardzo chcieli brać, że nie potrafili dawać. Seks to nie zawody i nic w nim nie podlega wymianie ani negocjacjom – orgazm za orgazm. Ale jeśli trafiasz na kogoś, kto oczekuje od ciebie codziennie pełnej gotowości po to tylko, żeby zaspokoić swoje potrzeby, pakuj walizkę i kup sobie wibrator.
  2. Jeśli jesteś w związku i nie jesteś na to gotowy, a kieruje Tobą li i jedynie ciekawość odpuść sobie kluby dla swingersów i seks w różnych konfiguracjach. Chodzi ci po głowie akcja z sąsiadką, a ona chciałaby dla odmiany zaprosić do sypialni listonosza? Możecie nie być zazdrośni i ustalić zasady, ale pamiętaj, że po pierwsze możesz skończyć jak Ross, który odkrył w ten sposób, że jego żona jest bardziej les niż hetero. A po drugie murzyńskie dildo, które tak fajnie wygląda w domu w jej ustach to nie to samo, co penis obcego faceta w jej tyłku na seks party.
  3. Nigdy nie traktuj seksu jako karty przetargowej. Że jak ja tobie, to to ty mnie wyniesiesz śmieci albo kupisz sukienkę „To” nie służy tylko do temperowana faceta i trzymania nad nim władzy. To ma służyć też tobie. Jeśli chcesz tę czerwoną kieckę, to sobie na nią zarób. Albo spraw, żeby on też chciał. Ale nie tak. To brak szacunku dla niego. I dla siebie. Dziwki robią to, żeby utrzymać rodzinę w Rumunii czy innym Radomiu, ty zachowując się w ten sposób jesteś dziwką jednego pana. No chyba, że to lubicie.
  4. Ani jak obowiązku. Każdego może czasem boleć głowa, mieć szczękościsk albo niewydepilowane pośladki. Seks to ma być frajda, nie przymus.
  5. Rozmawiaj z partnerem! Mówi się, że to się robi, a nie o tym gada. Ale tylko rozmawiając można poznać potrzeby drugiego człowieka. Poza tym nie ma nic fajniejszego, niż rozmowa przed, po i w trakcie. O tym jak było, co się podobało a co nie i co można zmienić lub ulepszyć, jeśli oboje macie na to ochotę To nie misterium ani lekcje muzealne, gdzie musi być cicho i z namaszczeniem.
  6. Nie używaj męskiego penisa i nasienia do prokreacji, a potem będąc spełnioną matką rozstawiasz go po kątach, dając nadzieję, że może jak będzie grzeczny, to na 5 rocznicę ślubu mu się przydarzy.
  7. Porno jest fajne, czasami. Można razem pooglądać filmy dla podkręcenia atmosfery. Można pooglądać samemu dla rozładowania napięcia. Ale niestety trochę wypacza obraz tego, jak seks powinien wyglądać i potem pryszczaci gimnazjaliści myślą, że każda kobieta wije się w konwulsjach po 5 minutach, a 5 penisów w jej odbycie sprawia jej przyjemność porównywalną do zakupów w Paryżu. Nie sprawia.
  8. Pamiętaj, że wszystko, co nie jest zabronione jest dozwolone. Pod jednym warunkiem – oboje się na to zgadzacie. Jeśli on chce ubrać sukienkę i twoje stringi, a ty się cieszysz, bo zawsze chciałaś spróbować jak to jest to jest fajne. Ale jeśli on każe ci chodzić na smyczy, bo tylko wtedy mu staje, a ty w tym czasie marzysz o tym, żebyś mogła dłużej zostać jutro w pracy, bo jak wrócisz będzie już spał, to już nie. Ktoś, kto się będzie w imię czegokolwiek poświęcał zawsze będzie sfrustrowany.
  9. Masz dzieci? Rozmawiaj z nimi o seksie i cielesności od najmłodszych lat. Tylko wtedy, gdy dorosną będą potrafiły się tym cieszyć i o tym rozmawiać.

Zaczyna się weekend, do dzieła!:)

Przeczytaj również