fbpx
Ona & On

Kiedy dzwoni ex to wcale nie chodzi o seks czyli co słychać

28 września 2013

Kiedy już wyrzucisz jego numer z telefonu po raz 15-ty a wspomnienia na śmietnik historii. Kiedy pożegnacie się już po raz 588, życząc sobie wszystkiego najlepszego czyli a niech cię trafi szlag. Kiedy już pogodzisz się z tym, że „nigdy” się „kiedyś” nie wydarzy i że przegrałaś nie bitwę ale wojnę całą i kiedy najmniej się tego spodziewasz uprawiając dziki seks albo pakując walizkę do Dubaju wtedy telefon dzwoni.

I chociaż znasz ten numer, bo widziałaś go na wyświetlaczu setki razy, to jednak nie chcesz go znać i po cichu liczysz na to, że właśnie ktoś chce ci sprzedać dziecko albo dostałaś w spadku piękny apartament w Nowym Jorku. I kiedy odbierasz jakby nigdy nic, bo może właśnie jego nowa dupa podczas igraszek w aucie opacznie nacisnęła sutkiem twój numer słyszysz po drugiej stronie głos, który też jakby nigdy nic pyta z radością co słychać.

A co ma być kurwa słychać, w tle leci trójka na cały regulator, to może właśnie taka odpowiedź jest dobra? Dlaczego byli faceci dzwonią? Jaki magiczny mechanizm powoduje, że znikając nagle z twojego życia równie nagle magicznie sobie o tobie przypominają, dukając radośnie te co słychać.

Ja znalazłam kilka powodów:

  • chcą podbudować swoje ego, bo skoro cierpiałaś, skoro łzy się krokodyle lały on sprawdza, czy leją się dalej. Życie mogło go zgnoić, baba przy kasie mogła mu wyrwać ostatni chleb z koszyka, przejechał kota, albo jego nowa zaszła, więc nagle przypomina sobie o tobie, tobie, która miała wiernie jak pies leżeć na jego wycieraczce z pytającą miną – a może teraz już jesteś gotowy? I on dzwoni i sprawdza, czy wciąż leżysz. Czy wciąż jesteś w gotowości rzucić całe swoje życie i pobiec do niego, kiedy tylko zapragnie. Nie, żeby tego chciał, ale świadomość że może chcieć powoduje, że czuje się panem tego świata.
  • chcą cię zerżnąć. Bo ty lubiłaś na górze, a ona lubi na dole. Ty wolałaś rano, ona tylko wieczorem. Ty brałaś do buzi, ona tylko na urodziny. On zawsze będzie chciał mieć w danym momencie to, czego akurat nie ma.
  • chcą, żeby historia zaczęła się od nowa. Bo najbardziej potrafią docenić to, czego już nie mają. Chociaż dalej nie potrafią się do tego przyznać. Przerabiając nowe historie dochodzą do wniosku, że jednak nie byłaś taką najgorszą zołzą na świecie. To się podobno nazywa tęsknota, ale nie wiem czy płeć męska w ogóle odczuwa taki stan emocjonalny.

Nieistotne, który powód jest prawdziwy. On nigdy się do niego nie przyzna, ani przed tobą ani przed sobą samym. No bo przecież dzwoni tylko, żeby sprawdzić, czy żyjesz, czy ci noga nie odpadła w międzyczasie, czy nie spotkałaś w tesco księcia na białym koniu albo nie wygrałaś w totka.

Przeczytaj również