To było jedno z moich pierwszych terapeutycznych odkryć. Takie, że gdy usłyszałam te słowa od terapeutki to najpierw w mojej głowie nastąpił mały wybuch, potem te słowa pracowały we mnie kilka dni, a teraz noszę je ze sobą. I gdy tylko ta perspektywa się we mnie pojawia, pytam siebie – …
Anna Ulatowska
-
-
To moje trzecie podejście do psychoterapii. W sumie czwarte. Ale kiedyś, dawno temu w Krakowie zrejterowałam po pierwszym spotkaniu. Potem wróciłam w rodzinne strony, partnera już nie było i liczyłam, że problem sam się rozwiąże. A raczej zakopałam go pod dywan. Często pytacie mnie …
-
Nie postrzegam samotności jako gorszego stanu. Ba, zawsze mi się wydawało, że można być samemu i nie być samotnym (mieć przy sobie rodzinę, znajomych, przyjaciół albo po prostu siebie) a czasem mieć wokół siebie mnóstwo ludzi i być najsamotniejszym …
-
Słuchajcie, musimy to sobie wyjaśnić raz na zawsze. Są mężczyźni, którzy się boją. Którzy przeżyli traumy. Albo są po prostu porąbani. Oni będą nas zwodzić. Będą do nas podchodzić, oswajać nas a potem rzucać, ej nic z tego. Bo ja nie umiem. Bo ja się nie nadaję. Bo życie …
-
Gdy krwawisz nie interesuje Cię, czy inni upaprzą się w Twojej krwi. W tej jednej chwili najważniejsze jest to, żeby zaleczyć ranę. Żeby przestało boleć. Chociaż na chwilę. Czasem gdy ktoś decyduje za nas o tym, że już nam razem nie po drodze, poszukujemy innych …
