fbpx
Eros

Najlepszy seks, jaki możesz mieć!

21 sierpnia 2022

Podoba mi się ta zmiana narracji wokół seksu. Ja wiem, że jesteśmy dopiero na początku drogi badania naszej seksualności i są dziesiątki sposobów na dawanie sobie przyjemności. Seks z orgazmem, bez orgazmu, gra wstępna, seks oralny, seks analny, seks partnerski, seks solo, seks w układach wielorakich. Nie ma jednego najlepszego rodzaju seksu. Bo najlepszy jest taki, jaki odpowiada tobie i jaki możesz sobie dać!

Wiecie, że dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Seksu? Pochylmy się zatem nad tym pokutującym wciąż przekonaniem, że jest coś takiego jak lepszy i gorszy seks. Bo często wielu z nas ma poczucie, że jak woli np. grę wstępną albo jego głównym celem nie jest orgazm, to coś z nim nie tak. Może się przy tym pojawiać poczucie winy albo myślenie, że seksu się w ogóle nie lubi. Myślę, że wciąż za mało przyglądamy się temu, że ludzie są różni i mogą lubić różne rzeczy. I czasem ciężko jest nam zaakceptować, że ktoś może mieć inaczej. Skoro ja mam tak.

Gra czy seks?

Weźmy na przykład taką grę wstępną, która przez lata była uważana za dodatek do tego, co po niej nastąpi czyli penetracji. Tak naprawdę krótkim przystankiem (często przez mężczyzn pomijanym) do stacji głównej. Jednak dla wielu kobiet i nie tylko, to ten moment jest w samym akcie niezwykle istotny. Możemy doznać wtedy prawdziwej bliskości z partnerem, pieszcząc i poznając swoje ciała. I tak naprawdę gra wstępna nie musi do niczego zmierzać. Jest seksem samym w sobie.

Niestety wielu mężczyzn wciąż postrzega grę wstępną jako stratę czasu. Trzeba się nagimnastykować, żeby móc wreszcie dojść do punktu kulminacyjnego, czyli umieszczenia penisa w pochwie. Na co komu te przytulanki, całowania, lizania i ściskania! A wagina, jak już to kiedyś napisałam, nie jest stacją dokującą na penisa😊 Oba organy są tak samo ważne i warto im poświęcać tyle samo czasu, chociaż z racji kobiecej budowy powinno się go poświęcać więcej.

Koniec penisocentryczności!

Cieszę się też, że w nowej narracji skupiamy się nareszcie na kobietach. Seks wychodzi ze swojej penisocentryczności, gdzie jedynym znanym modelem była gra wstępna-penetracja, który bardzo często nie dawał satysfakcji kobietom. Za to w pełni zaspokajał mężczyzn. Presja na penetrację nie służy też mężczyznom, wymaga bowiem od penisa zawsze stanu pełnej gotowości, żeby się „coś” zadziało. Tymczasem okazuje się, że gdy wyjdziemy z myślenia, że seks=penetracja i zdejmiemy z siebie oczekiwanie tego, co dalej, możemy oboje czerpać ogromną satysfakcję z aktu. Wielu panów może też odetchnąć z ulgą, zrzucając z siebie presję erekcji.

Jaki jest kobiecy orgazm?

Wiemy już, że nie ma czegoś takiego jak orgazm łechtaczkowy i pochwowy. Orgazm kobiecy jest jeden i wynika z odpowiedniego pobudzenia. Badania pokazują, że w związkach orgazm podczas penetracji osiąga średnio ok. 30% kobiet. Reszta obchodzi się smakiem. Wynika to po prostu z naszej budowy i tak, żebyśmy mogły mieć orgazm w czasie penetracji, nasza łechtaczka musi się znajdować w stanie erekcji! Bo łechtaczka, to nie tylko ten guziczek, który widzimy, ale też tkanki erekcyjne, odchodzące po obu stronach wejścia do pochwy. Ich odpowiedni stan napięciowy powoduje zwiększenie pobudliwości mięśni przy wejściu do pochwy. Gdy jesteśmy w stanie gotowości genitalnej, mięśnie te przygotowują się, żeby „złapać” penisa, który ma w nas wejść. Większość kobiet podejmuje akt w stanie niepełnej gotowości genitalnej albo półgotowości, gdyby było inaczej, to też zawsze byśmy miały orgazm. Na szczęście dzięki edukacji chętniej pochylamy się nad pieszczotami pań. Na rynku pojawiła się też cała gama zabawek, które ułatwiają kobietom wejście w stan gotowości genitalnej i samo szczytowanie.

Masturbacja nie jest przeciw ani zamiast

Odczarowujemy też masturbację. To nie jest seks ze sobą dlatego, że nie mamy go z kim uprawiać. A orgazmy solo nie okradają związku z partnerskich orgazmów. Można być w relacji, uprawiać w niej seks partnerski, a także masturbować się. I to też jest ok! Masturbacja nie jest przeciwko partnerowi, nie wynika z faktu, że partner nas nie podnieca. Jest jedną z podejmowanych przez nas czynności seksualnych. Dla nas. Nie przeciwko drugiej stronie.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Seksu zapraszam was do eksplorowania swojej seksualności! Razem ze sklepem medme.pl przygotowaliśmy dla Was kod rabatowy jaorbita10, który działa do końca września na produkty sklepu OhParis i daje 10% rabatu na wszystkie gadżety, także te przecenione! Minimalna kwota zamówienia konieczna do aktywowania kodu wynosi 49 zł.

Erotyczni ulubieńcy

Poniżej wrzucam Wam kilka moich ulubieńców z zakładki akcesoriów erotycznych.

Na pierwszy ogień idzie oczywiście pingwinek! Jeśli do tej pory nie mieliście do czynienia z zabawkami erotycznymi, polecam wam go na pierwszy egzemplarz pod waszych dachem. Idealny do zabaw solo, jak i razem. Zdarza się, że potrafi mnie doprowadzić do orgazmu w ciągu minuty! Urządzenie ma 11 trybów, także każdy może dobrać intensywność doznań dla siebie. Panowie, jeśli chcecie rozgrzać swoje partnerki do czerwoności to urządzenie ma taką moc😊 Wiem, że są jeszcze tacy, którzy uznają, że wszelkie gadżety są zagrożeniem dla ich penisa, jednak warto pamiętać, że w seksie nie ma rywalizacji. To nie jest tak, że jak kobieta ma wibrator, to ty pójdziesz na boczny tor. Można czerpać przyjemność solo z wibratorem, mieć seks z partnerem, bawić się wibratorem podczas seksu z partnerem i to wszystko jest ok!

Link do zabawki znajdziecie tu i polecam się spieszyć, bo cena z kodem jest mega atrakcyjna!

Masażery łechtaczki - Satisfyer

Ten wibrator analny to prawdziwy Game Changer! Dla tych, którzy lubią pieszczoty analne oraz dla tych, którzy chcieliby ich spróbować. Do tej pory na rynku dostępne były w szerokiej gamie korki analne, wibratory to spora nowość. Ten ma 12 trybów i możliwość sterowania za pomocą aplikacji, dzięki czemu możesz sprawić przyjemność drugiej osobie z dowolnego miejsca na świecie! Zwężająca się, zaokrąglona końcówka sprawi przyjemność zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Produkt jest wykonany z miękkiego silikonu, który łatwo się czyści, a do tego ma świetny design. Zabawki Satisfyer to klasa sama w sobie.

Produkt znajdziecie tu

Jajko z niespodzianką dla mężczyzn! Jednorazowy masturbator Tenga sprezentowałam mojemu partnerowi pod choinkę i był zachwycony. W środku jajka kryje się rozciągliwa nakładka, która w całości pokrywa penisa, zapewniając mu mocne doznania. Unikalne tekstury jajka (jest wiele opcji) zapewniają różne rodzaje przyjemności wywołane przez ruchy ręką. W środku znajdują się bowiem grudki, prążki, wypustki – w zależności od wybranego modelu. Super opcja jednorazowej zabawy, świetny pomysł na prezent i gdy chcecie spróbować czegoś nowego. Tu macie link do jajka, w sklepie znajdziecie wiele modeli tego gadżetu.

Parom, które szukają jednej zabawki dla dwojga z pewnością spodoba się Double Joy Partner. To urządzenie, które stymuluje oboje partnerów w czasie seksu, zapewniając wrażenia zarówno łechtaczce, jak i penisowi. Urządzeniem możesz sterować również za pomocą aplikacji. Gadżet, który wkłada się do pochwy został tak zaprojektowany, aby w trakcie jego używania zmieścił się również penis, dzięki czemu obie strony mogą czerpać jednocześnie korzyści z wibracji. Produkt znajdziecie tu

Medme to platforma marketplace skupiająca wiele sklepów w jednym miejscu. Dzięki temu możecie wygodnie przejrzeć ofertę oraz zapoznać się z różnicami cenowymi. To świetna opcja dla tych, którzy nie chcą tracić czasu na surfowanie godzinami po innych sklepach, a do tego poszczególni sprzedawcy przygotowują ciekawe promocje jak np., darmowa wysyłka, żeby zachęcić kupujących do swoich produktów.

Tekst powstał we współpracy z platformą medmesklep.pl

Może Ci się spodobać

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Kocham twoje myśli, proszę o komentarz.x