Psyche

Lekcja dorosłości

27 maja 2019

Posiadanie dziecka to jedna z najtrudniejszych decyzji. I chociaż wiem, że niektórzy podchodzą do tego na luzie, będzie co ma być to jednak jego wychowanie, danie mu solidnego kręgosłupa, wartości i pewności siebie to zadanie, które co niektórych przerasta. Nie można się przygotować, na wszystko co nadejdzie. Ani dziecka po prostu zaprojektować. Ale można chociaż trochę poczytać o tym co robić a czego nie, żeby pomóc mu w przyszłości.

Czytaj dalej..

Myśli zebrane

Stany urojone

24 maja 2019

Chyba staję się coraz bardziej podobna do Niego. Teraz wiem, co musiał czuć, gdy chciałam mu dać cały świat i pokazać, że wszystko będzie dobrze. Kiedy oswajałam go krok po kroku, patrząc, jak warczy. Niedowierza. Boi się. Już rozumiem, co miał w głowie, gdy pojawiłam się w jego życiu. Spotkaliśmy się w nieodpowiednim momencie. Tylko, że mój nigdy by nie nastał bez Niego.

Czytaj dalej..

Myśli zebrane

Wyjdź z ramki

21 maja 2019

Usłyszałam dziś od bliskiej mi osoby, że w sumie to nie zrobi czegoś, na co miałaby ochotę i co by w dużej mierze odmieniło jej życie, bo co powiedzą inni. Co powie środowisko? Znajomi? I wszyscy Ci, których zdanie powinniśmy mieć w głębokim poważaniu. Dlatego, że nasze życie to suma naszych decyzji, a nie opinii innych ludzi.

Czytaj dalej..

Ona & On

To nie było moje marzenie

16 maja 2019

Jakiś czas temu będąc u moich rodziców i oglądając telewizję, bo ja od prawie 10 lat jak na marketingowca z krwi i kości przystało tego urządzenia nie posiadam, przypomniałam sobie przeglądając sielskie obrazki z angielskiej wsi, jak nieomal nie wylądowałam na emigracji. I przypomniałam też sobie, jak wtedy byłam okropnie zagubiona i nieszczęśliwa. Bo to nie było moje marzenie.

Czytaj dalej..

Ona & On

Jazda bez trzymanki

8 maja 2019

Wmawiałam sobie, że nie umiem żyć bez emocji. Że miłość to totalna. Albo wcale. Że jak się kocha, to musi iskrzyć. Że nasze kłótnie i robienie sobie świństw są dlatego, że chcemy dla siebie jak najlepiej. Problem w tym, że nie zauważyliśmy, że dla każdego z nas najlepiej oznaczało coś innego. A nasz związek zamiast romantyczny i pełen uniesień, był po prostu toksyczny i zdrowo porąbany.

Czytaj dalej..