Przeglądasz kategorię

Ona & On

Ona & On

Tak blisko tak daleko

27 stycznia 2019

Uwielbiam przyjaźń damsko-męską. Przez ostatnie 20 lat przyjaźniłam i kumplowałam się z samymi facetami i tak naprawdę dopiero od niedawna mam okazję spotykać się na babskie ploteczki o penisach, kosmetykach i ciuchach. Ona mi się zawsze wydawała szczera. Autentyczna. Taka, w której nie zazdrości się sobie ładniejszej buzi, większych cycków ani chłopaka. Nieskomplikowana. Oparta na prostych zasadach sympatii, bez podtekstów, zawiści, interesów. Do czasu, aż przyjaciółki moich chłopaków nie wyznawały im miłości.

Czytaj dalej..

Ona & On

Czekając na Godota

24 stycznia 2019

Podobno ktoś gdzieś kiedyś widział żonatego mężczyznę, który odszedł od swojej żony do kochanki. Ale to magia podobna do tej, która uruchamia smoki w Grze o tron i pozwala na Islandii wierzyć w krasnoludki. Czyli generalnie romantyczna teoria teorią, ale prawdy w tym mało. Wiecie dlaczego? Bo kochanka jest fajna. Wtedy, gdy jest kochanką.

Czytaj dalej..

Ona & On

Milczenie jest złotem czyli o czym nie rozmawiają mężczyźni

9 stycznia 2019

Kobiety mają na wszystko jedno rozwiązanie. Problem? Przegadać! Rada? Telefon do przyjaciółki albo mamy. Kłótnia z chłopakiem? Konieczne jej rozłożenie na czynniki pierwsze przy winie i winie. A co oznacza, jak powiedział to i to? A jak spojrzał tak, to co myśli? A jak spojrzał inaczej, to najpewniej myśli źle! Rozmowa to dla nas relaks, rozrywka i sposób na podtrzymanie więzi. Problem polega na tym, że mężczyzna został stworzony do czynu, z nie zbędnego gadania. I stąd się potem bierze nasze gderanie, że on nas w ogóle nie rozumie!

Czytaj dalej..

Ona & On

Bez Ciebie wczoraj

8 stycznia 2019

W pogoni za emocjami nie zauważyła, że najbardziej potrzebuje spokoju. Że w chaosie myśli, chaosie życia musi mieć coś stałego. Swoją przystań. Przy której może przystanąć na chwilę. Zawinąć do portu. Zawinąć się w jego ramiona. Skulić. Oddychać niespiesznie, bo czas zrobi wtedy stop.

Czytaj dalej..

Ona & On

Wejdź do gry

26 grudnia 2018

Wiecie, co mnie najbardziej wkurza w randkowaniu? Te całe podchody. Te wszystkie rozgrywki, mające na celu ładne ustawienie pionków na szachownicy. Zdobycie przewagi nad przeciwnikiem. Te wszystkie niedzwonienia, niedopowiedzenia, niepisania. Nigdy nie byłam wyrachowana. Ani w pracy ani w życiu nie umiałam wykalkulować, co mi się opłaci. Jak miałam ochotę iść do łóżka, to szłam zapominając, że strategicznie powinnam dać dupy na trzeciej randce. Bo przecież najbardziej chcesz to, czego nie masz.

Czytaj dalej..