Myśli zebrane

Nikt nie będzie cię szanował, jeśli starasz się za bardzo

8 kwietnia 2018

Wiecie, myślę sobie, że kobiety mają przerąbane. Nie dlatego, że dokonujemy złych wyborów, za które powinniśmy być odpowiedzialne. Dlatego, że w tych wyborach tkwimy niczym pieprzony Jezus narodów. Faceci nas napierdalają po mordach, zdradzają, oszukują, mają nas w dupie, a my potrafimy każde ich zachowanie wytłumaczyć, tkwiąc dzielnie na warcie, tylko po to, żeby potem wypadać przez okno, mieć złamany nos albo złamane serce…

Faceci tego nie mają, a w nas jest jakiś syndrom ofiary i nawet jakby było niewiadomo jak źle, będziemy narzekać i siedzieć w gównie po uszy. Facet jak mu niedobrze po prostu odwraca się na pięcie i mówi sayonara. A co robi kobieta? Stara się bardziej! Bo to a nuż jej wina, że on się w stosunku do niej zachowuje jak palant?! Bo może jakby starała się bardziej, częściej robiła mu laskę, była milsza albo lepiej gotowała, to on by był dla niej dobry?

Psycholog mi powiedział, że sama sabotuje swoje związki. Tak bardzo dostałam w życiu po dupie, że za wszelką cenę próbuję sobie udowodnić, że żadna relacja nie ma racji bytu, pakując się w sytuacje beznadziejne. Alkoholicy, seksoholicy, emocjonalne trójkąty, żonaci…Witaj w moim świecie.
Czasem zazdroszczę Karinom. Odpicowanym lalkom z tipsami na 5 cm, które potrafią owinąć sobie Sebixów w najnowszym bmw wokół palca. Które mają fochy, dają dupy raz na msc a i tak mają wszystko. Miałam takiego kumpla w innym życiu, którego żona robiła mu laskę w zamian za różne benefity – nową bluzkę, kosmetyk, czy torebkę. Tak trzeba żyć!

A ja mam tak bardzo zaniżone poczucie własnej wartości, że nie ważne na kogo trafię, zawsze wydaje mi się, że muszę się starać za 8. Przejmuję w związku pewne męskie role, a faceci jak to faceci przyzwyczajają się do dobrego. Romantyczna randka w pałacu na urodziny przy blasku świec? Do usług! Bilet – niespodzianka? Proszę! Zafundowałam już bilety do Paryża i na Islandię. Zagraniczny wyjazd na weekend? Nie ma problemu, a hotel najlepiej 5 gwiazdkowy, wszystko dla mojego misia. Wypad w góry, nad morze, na wymarzony koncert. Ulubione danie na kolację, ulubiona pozycja w łóżku, książka niespodzianka albo płyta, bo przecież oprócz wielkich, liczą się również małe rzeczy. Da się zrobić!

W zamian za to nie dostaję nic. Pojechałam raz nad morze za to, że kolesiowi ogarnęłam stronę internetową, ot taki wyjazd z wdzięczności. Bukiety kwiatów dostałam w całym życiu może ze 3 razy, w tym 2 od taty. I raz zostałam zabrana na koncert, nie mój wymarzony, jego – bo chciał, żebym zobaczyła, co lubi.

Nikt nigdy w żadnej relacji nie pomyślał o mnie. Jak jesteś za dobra, to jakby cię wcale nie było. Faceci mają w sobie coś takiego, że wchodzą w takie układy jak w masło, a im więcej dajesz tym więcej zabiorą. Aż nie zostanie ci nic.

Prawda stara jak świat brzmi, że jak się będziesz za mocno starać, ludzie nie będą cię szanować. Nie ważne gdzie, w pracy, relacji czy w przyjaźni. Świat pełen jest egoistów, którzy uwielbiają brać, nie dając nic w zamian.

Powtarzam to sobie codziennie – przestań. Nie warto. I tak nikt tego nie doceni. Jedynym podziękowaniem są niewykorzystane bilety lotnicze, bo nie chciało mu się lecieć, nieodebrane telefony, nieodpisane smsy , bo telefon był za daleko, abonament za wysoki.

Dziewczyny! Pamiętajcie, że za każdym facetem, który na was nie zasługuje czeka być może ten, który zrobi dla was wszystko.

Że za każdą relacją, w której ktoś was nie szanuje czeka taka, w której ktoś doceni was takimi, jakie jesteście.

Że nie warto się poświęcać. Liczyć na to, że ktoś się zmieni, albo w nieskończoność rozmawiać o swoich potrzebach.

Że za każdą relacją, w której jest wam źle czeka być może taka, w której nie będziecie marnować czasu.

A nawet jeśli tak się nie zdarzy, warto spróbować. Droga przed siebie jest lepsza niż stanie w miejscu.

Przeczytaj również