Ona & On

Pytania bez pytania czyli jak nie zepsuć sobie związku

27 sierpnia 2017

Przeszłość partnera jest niczym walizka za dopłatą w Rajanerze, którą razem ze sobą wnosi do nowego związku. Możesz z niej wyciągnąć pocztówki, uśmiechnięte fotografie, wyczytane książki i pluszowe misie albo brudne majtki, sprane koszulki, łzawe historie i demony przeszłości, o których lepiej nie wiedzieć. To od Ciebie zależy, do której przegródki sięgniesz. O co wolno zapytać, a co lepiej zostawić w czasie przeszłym?

Każdy ma coś za sobą. No chyba, że ma lat 15 i wierzy, że pierwsza miłość będzie tą ostatnią. Mnie nie poszło. Być może dlatego, że w wieku 15 lat zakochiwałam się czysto platonicznie, a w wieku 20 byłam pewna, że przez pół życia będę szukać. A może chciałam. W każdym bądź razie przeszłość jest nieodłącznym elementem teraźniejszości. Pytanie, jaki ma na nią wpływ i jaki wpływ mieć może?
Im jesteśmy starsi, tym większy bagaż doświadczeń. Im jesteśmy starsi, tym o więcej rzeczy możemy zapytać. I o mniej powinniśmy.

  1. O poprzednie kobiety/ facetów – i tu zdania są podzielone. Pytać? Spuścić zasłonę milczenia? Z jednej strony przecież nie za bardzo wypada, no bo w sumie liczy się tu i teraz, i nie to, że ktoś kiedyś był, tylko to, że teraz jesteś ty. Z drugiej strony jest to jakaś przeszłość partnera, wiadomo, że nie chcesz wiedzieć ze szczegółami, ale przecież jeśli z kimś był 10 lat to ciężko wyciąć dekadę z życiorysu. Przecież chcielibyście wiedzieć, jaki ten ktoś kiedyś był, co robił, co go spotkało. Ja pytam. Być może górę bierze moja dziennikarska ciekawość, być może masochizm. Pytam z jednego powodu – chcę usłyszeć jak mój partner wypowiada się o swoich byłych. Dlaczego? Bo jeśli kiedyś się rozstaniecie, tak samo będzie się wypowiadał o tobie. Jeśli nie ma dla nich szacunku, obraża je, nazywa wulgarnie, dlaczego z Tobą miałoby być inaczej? Czasem warto się nad tym zastanowić, bo to pokazuje, jak ktoś radzi sobie np. ze złymi emocjami.
  2. O to czy jest mu z tobą w łóżku lepiej, gorzej, constans – tu odpowiedź powinna być tylko jedna. Bo nie. Jeśli kiedyś facet zada ci to pytanie, uciekaj. Skoro jesteś w łóżku z nim, a nie z tamtym widocznie jakiś szczegół przeważył szalę.
  3. O to, ile było partnerek przed tobą. Jasne, że wolałabyś wiedzieć, że bardziej 5 niż 50, ale gdyby się okazało, że 50 albo więcej to co z tym zrobisz? Jak ta wiedza wpłynie na wasze relacje? Poza tym istnieje powiedzenie, że faceci zawsze zawyżają liczbę, żeby nie wyjść na pierdoły, a kobiety zaniżają, żeby nie wyjść na puszczalskie.
  4. O to, jak bardzo cię kocha i czy bardziej czy mniej, bo wiadomo, że każdego kocha się inaczej.
  5. O to, o czym myśli – to może być zabawne, gdy się ma lat naście i chce tak bardzo stopić z partnerem, żeby stanowić jedno. Gdy się ma lat trochę więcej, lepsze jest to co niedopowiedziane, niż wszystkie karty na stole. Każdy powinien mieć swoja strefę, która będzie dla partnera inspirująca i odrobinę niedostępna.

Przeszłość jest historią. Jutro jest tajemnicą. Najważniejsza jest teraźniejszość, to co tu i teraz między wami. I o ile w pewnych przypadkach przeszłość może rzutować na waszą przyszłość, o tyle lepiej zbyt głęboko w niej nie grzebać.

Przeczytaj również