Myśli zebrane

Zapomnij, żeby pamiętać

17 marca 2014

Schowane za rogiem Zapomnienie obserwowało Pamięć. Jak niezgrabnymi dłońmi na sznurku robi supełki. Jak segreguje patyki, te na wczoraj, te na dziś, te na jutro. Patrzyło zaciekawione, co można spsocić, który patyk schować, supełek rozwiązać. Zapomnienie i Pamięć się nie lubią. Ale wiedzą, że jedno bez drugiego żyć nie może i nie potrafi.

Pamięć lubi zbierać stare, zakurzone przedmioty. Układać na półkach, w szufladach, nadając nazwy i etykietki. Porządkując chaos Zapomnienia. Pamięć wie, że jutro jest zbudowane z wczoraj, a wczoraj bez jutra jest dziś. Wie, że nie wolno. Zapominać. Śmiesznymi kuksańcami daje Zapomnieniu znać, szepcząc cicho… ja tu rządzę. Bo nie w porządku jest żyć w nieporządku, nie pamiętając o tym co było, a chcąc myśleć tylko o tym, co będzie.

Zapomnienie płata figle. Chowa to, co Pamięć za wszelką cenę chce mieć na wierzchu. Gardzi starym, bo tylko nowe się liczy. Do uporządkowanego świata Pamięci wprowadzając chaos. Zmienia szuflady, przekłada etykietki, przekręca nazwy. Zapomnienie wie, że wczoraj już było i tylko jutro ma sens. A to co wymyśli dziś, ma szansę się spełnić. Zapomnienie nie chce szukać, gubi, żeby oszukać. Kręci, mąci, za nos wodzi, bawiąc się z Pamięcią w chowanego.

Pamięć chce wymazać jutro. Zapomnienie chce schować wczoraj. Tylko dziś ma szansę przetrwać.

Przeczytaj również